Orzecznictwo w sprawach dotyczących kredytów indeksowanych i denominowanych do walut obcych ewoluuje w stronę coraz większej precyzji w rozliczaniu stron nieważnej umowy. Najnowszym etapem tego procesu jest postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z gdzie Sąd zdecydował się skierować do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) pytania, które mogą ostatecznie ukształtować zasady wzajemnych rozliczeń po upadku umowy kredytowej.
Sprawa, zarejestrowana w Luksemburgu pod sygnaturą C-641/25 Łęko, dotyczy następującej kwestii: czy bank, którego umowa została uznana za nieważną z powodu zawartych w niej nieuczciwych warunków, ma prawo domagać się od konsumenta ustawowych odsetek za opóźnienie.
Przedmiot sporu w sprawie C-641/25
W omawianym postępowaniu bank domaga się od kredytobiorców zwrotu kapitału wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia doręczenia odpisu pozwu. Sąd odsyłający, analizując stan faktyczny, zauważył istotną kontrowersję prawną. Z jednej strony prawo krajowe przewiduje prawo wierzyciela do odsetek za czas opóźnienia, niezależnie od winy dłużnika czy poniesionej szkody. Z drugiej strony, nadrzędne prawo unijne ma na celu ochronę konsumenta i wyeliminowanie skutków stosowania nieuczciwych warunków umownych przez przedsiębiorców.
Sąd Okręgowy powziął wątpliwość, czy dopuszczenie roszczenia odsetkowego banku w takiej sytuacji nie naruszałoby zasad skuteczności, równoważności i proporcjonalności, które są fundamentem ochrony konsumenckiej w Unii Europejskiej.
Dwa kluczowe pytania do TSUE
Pytania sformułowane przez warszawski sąd uderzają w samą definicję „korzyści”, jaką bank mógłby odnieść z faktu zawarcia wadliwej umowy:
- Czy bank ma prawo do odsetek w ogóle? Sąd pyta, czy w świetle Dyrektywy 93/13 dopuszczalne są przepisy krajowe, które pozwalają bankowi żądać od konsumenta czegoś więcej niż tylko zwrotu nominalnej wartości wypłaconego kapitału – czyli właśnie odsetek ustawowych za opóźnienie.
- Od kiedy ewentualne odsetki mogłyby być naliczane? W razie uznania, że odsetki co do zasady się należą, sąd pyta, czy mogą być one naliczane za okres przed uprawomocnieniem się wyroku stwierdzającego nieważność umowy. Jest to o tyle istotne, że procesy frankowe trwają często wiele lat, a odsetki za ten czas mogą stanowić bardzo wysoką kwotę.
Perspektywa konsumenta: Jakie korzyści niesie sprawa C-641/25?
Z punktu widzenia kredytobiorcy, rozstrzygnięcie w sprawie C-641/25 Łęko może przynieść trzy kluczowe korzyści, które istotnie wpłyną na finalny bilans finansowy sporu z bankiem.
Stabilność i przewidywalność rozliczeń
Potencjalne wykluczenie prawa banku do odsetek oznacza, że jedynym zobowiązaniem konsumenta po unieważnieniu umowy pozostanie zwrot kwoty nominalnej kapitału, którą faktycznie otrzymał od banku w dniu uruchomienia kredytu. Eliminuje to niepewność co do ostatecznej kwoty, jaką trzeba będzie zwrócić po zakończeniu procesu.
Ochrona przed „efektem mrożącym”
W uzasadnieniu pytania prejudycjalnego sąd słusznie zauważył, że ryzyko zapłaty wysokich odsetek za czas trwania procesu może zniechęcać konsumentów do dochodzenia swoich praw. Rozstrzygnięcie TSUE może usunąć tę barierę psychologiczną i finansową, czyniąc drogę sądową bezpieczniejszą dla przeciętnego obywatela.
Zmiana dynamiki procesowej
Banki często wykorzystują wezwania do zapłaty i pozwy o zwrot kapitału jako środek nacisku. Jeśli TSUE uzna, że odsetki nie należą się bankowi przed prawomocnym wyrokiem, strategia ta straci na skuteczności. Konsument nie będzie już stawiany przed dylematem: zwrócić kapitał natychmiast (ryzykując, że bank w innym procesie wykaże ważność umowy) czy czekać na wyrok (ryzykując narastanie odsetek).
Funkcje odsetek a zasada nieuczciwości
Sąd Okręgowy w Warszawie poddał pod rozwagę TSUE funkcję, jaką pełnią odsetki ustawowe. Są one uznawane za rodzaj quasi-odszkodowania lub waloryzacji. Tymczasem z dotychczasowego orzecznictwa TSUE (np. wyrok w sprawie C-520/21) wynika jasno, że bank nie może czerpać zysków z własnego działania sprzecznego z prawem.
Przyznanie bankowi prawa do odsetek w sytuacji, gdy to bank skonstruował wadliwą umowę, mogłoby zostać odebrane jako nagrodzenie przedsiębiorcy za stosowanie klauzul abuzywnych. Takie rozwiązanie podważałoby odstraszający charakter Dyrektywy 93/13, która ma zniechęcać instytucje finansowe do stosowania nieuczciwych praktyk w przyszłości.
Czytaj też: Unieważnienie kredytu frankowego a wyrok TSUE C-902/24: Banki bez prawa do odsetek
Analiza sprzeczności w stanowiskach banków
Ważnym elementem uzasadnienia Sądu Okręgowego jest wskazanie na niespójność procesową banków. Sytuacja, w której bank w jednym procesie broni ważności umowy, a w drugim domaga się odsetek z tytułu jej nieważności, prowadzi do dezorientacji konsumenta. TSUE ma teraz szansę ocenić, czy taka postawa jest zgodna z unijnym standardem ochrony, który wymaga, aby zasady gry były jasne, a konsument nie był wprowadzany w błąd co do swojej sytuacji prawnej.
Podsumowanie i perspektywy
Sprawa C-641/25 Łęko to kolejny krok ku uporządkowaniu relacji na linii bank-klient w Polsce. Choć na ostateczny wyrok przyjdzie nam poczekać kilkanaście miesięcy, samo sformułowanie pytań przez polski sąd świadczy o głębokim zrozumieniu ochrony konsumenckiej przez krajowy wymiar sprawiedliwości.
Dla osób będących w sporze z bankiem lub rozważających podjęcie kroków prawnych, jest to sygnał, że argumentacja dotycząca nieuzasadnionych korzyści banków z tytułu odsetek zyskuje coraz silniejsze podstawy merytoryczne.
Jak możemy pomóc w Twojej sprawie?
Analiza najnowszego orzecznictwa i pytań prejudycjalnych to kluczowy element skutecznej strategii procesowej. Jeśli zastanawiasz się, jak ewentualne rozstrzygnięcie w sprawie C-641/25 wpłynie na Twoje rozliczenia z bankiem, zapraszamy do kontaktu.
Chcesz wiedzieć, czy w Twoim przypadku bank ma prawo żądać odsetek? Skontaktuj się z nami na konsultację prawną.


