W sierpniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku skierował pytania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zaś sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą C-926/26 Kierke. Pytania są związane z praktyką niektórych firm pożyczkowych, które doliczają pakiet usług medycznych do kwoty kredytu. Taki zabieg pozwala pożyczkodawcom na omijanie limitów kosztów ustalonych w prawie krajowym. Niniejszy wpis wyjaśnia, na czym polega problem i jak może wpłynąć na prawa konsumentów.
Jak działa mechanizm sztucznego powiększania pożyczki
Firma pożyczkowa udziela finansowania, ale jednocześnie sprzedaje konsumentowi dodatkowy produkt. W ten sposób tworzy się układ, w którym pożyczkodawca jest zarazem sprzedawcą usługi.
W praktyce wygląda to w następujący sposób:
- Konsument nie otrzymuje do ręki pełnej wnioskowanej kwoty, ponieważ część pieniędzy zostaje od razu zatrzymana jako opłata za pakiet usług medycznych.
- Środki za pakiet usług medycznych trafiają na to samo konto, na które konsument ma wpłacać raty pożyczki.
- Pakiet usług medycznych jest ważny przez bardzo krótki czas w porównaniu do całego okresu spłaty kredytu.
- Jeśli konsument zrezygnuje z usługi, zwrot pieniędzy idzie prosto na spłatę pożyczki, a wysoka prowizja pozostaje bez zmian.
Dzięki dodaniu ceny usługi do kapitału, firma pożyczkowa sztucznie powiększa całkowitą kwotę kredytu. To z kolei pozwala jej na pobranie znacznie wyższej prowizji w granicach prawa krajowego oraz na naliczanie wyższych odsetek.
Pytania do TSUE w sprawie C-926/26 Kierke
Sąd krajowy zauważył, że opisany model może być krzywdzący dla klientów i zadał trzy kluczowe pytania.
Pierwsze pytanie dotyczy naliczania odsetek. Sąd pyta, czy firma pożyczkowa, może żądać odsetek od pieniędzy, które zatrzymała za pakiet usług medycznych. Środki te nigdy nie trafiły do swobodnej dyspozycji konsumenta, przy czym stały się jego oprocentowanym długiem.
Drugie pytanie dotyczy związku usług leczniczych z finansami. Sąd zastanawia się, czy pakiet usług medycznych ma jakikolwiek związek z udzieleniem pożyczki. Jeśli takiego związku nie ma, to sąd pyta, czy cała taka umowa jest wprost próbą ukrycia rzeczywistych kosztów kredytu przed klientem.
Trzecie pytanie dotyczy definicji kwoty kredytu i ochrony konsumentów. Sąd pyta, czy przy wyliczaniu maksymalnych kosztów w prawie krajowym należy pominąć cenę takich dodatkowych produktów. Zaliczenie ich do kwoty kredytu służy bowiem wyłącznie uzyskaniu od konsumenta większych pieniędzy.
Ukryte koszty pod przykrywką leczenia
Oceniając ten mechanizm z perspektywy ochrony praw konsumenta, należy stwierdzić, że stanowi on wyraźne nadużycie prawa. Firma finansowa wykorzystuje swoją przewagę, aby narzucić klientowi pakiet usług medycznych, którego ten zazwyczaj w ogóle nie potrzebuje. Głównym celem takiego działania nie jest zapewnienie opieki zdrowotnej, lecz sztuczna zmiana parametrów matematycznych pożyczki na niekorzyść konsumenta.
Taka praktyka łamie podstawowe zasady przejrzystości na rynku finansowym. Całkowita kwota kredytu powinna obejmować wyłącznie te środki, którymi konsument może swobodnie i faktycznie dysponować. Oczekiwany wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinien jednoznacznie zakazać takich praktyk.
Sprawdź swoją umowę i odzyskaj pieniądze
Rozstrzygnięcie w postępowaniu sprawa C-926/26 Kierke z pewnością zmieni zasady gry na rynku finansowym. Jeśli Twoja umowa pożyczkowa zawiera pakiet usług medycznych lub inny drogi dodatek, który powiększył kwotę do spłaty, skontaktuj się z naszą kancelarią.


