Sąd Okręgowy w Warszawie skierował pytanie do TSUE, która może w istotny sposób wpłynąć na standardy ochrony konsumentów na polskim rynku bankowym. W sprawie o nazwie C-630/25 Krywiga, dotyczącej kredytu hipotecznego o zmiennej stopie oprocentowania, sąd zdecydował się skierować pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
Pytania te stanowią wyraz dążenia polskiego wymiaru sprawiedliwości do wyjaśnienia, czy mechanizmy ustalania zmiennego oprocentowania stosowane przed 2018 rokiem spełniały unijne wymogi przejrzystości i uczciwości. Dla tysięcy kredytobiorców złotówkowych rozstrzygnięcie to może oznaczać konieczność rewizji ich umów w celu przywrócenia równowagi kontraktowej.
Kontekst prawny: Przejrzystość wskaźników referencyjnych
Kluczowym zagadnieniem podniesionym przez Sąd Okręgowy jest zakres obowiązku informacyjnego spoczywającego na banku w momencie zawierania umowy kredytu. Sąd zwraca uwagę na fakt, że przed 1 stycznia 2018 r. (datą wejścia w życie unijnego rozporządzenia BMR), metodyka opracowywania wskaźników takich jak WIBOR opierała się w dużej mierze na samoregulacji rynkowej.
W praktyce oznaczało to, że wskaźniki te nie zawsze odzwierciedlały rzeczywiste realia rynkowe. Bazowały one na deklaracjach grupy banków (tzw. panelistów) dotyczących tego, po jakiej stawce mogłyby one pożyczyć środki innym podmiotom. Sąd dąży do ustalenia, czy konsument, podpisując umowę, powinien zostać o tej specyfice wyczerpująco poinformowany.
Czytaj też: WIBOR w kredycie złotówkowym – analiza wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie (I C 397/22)
Pytania prejudycjalne: Co musi rozstrzygnąć TSUE?
Sąd Okręgowy sformułował pytania, które dotykają dwóch fundamentów ochrony konsumenta wynikających z Dyrektywy 93/13/EWG:
1. Transparentność informacyjna (Art. 4 ust. 2 i Art. 5 Dyrektywy)
Pierwszy obszar pytań dotyczy tego, czy bank miał obowiązek przekazać konsumentowi szczegółowe informacje o podmiocie opracowującym wskaźnik oraz zasadach jego ustalania. Sąd pyta, czy niezbędne było uświadomienie klienta, że wskaźnik jest wyliczany w oparciu o deklaracje banków, a nie o rzeczywiste transakcje. Czy z punktu widzenia prawa unijnego, brak takiej informacji może oznaczać, że warunek umowny nie został sformułowany prostym i zrozumiałym językiem.
2. Ocena nieuczciwego charakteru warunku (Art. 3 ust. 1 Dyrektywy)
Drugie pytanie skupia się na merytorycznej treści umowy. Sąd zastanawia się, czy warunek umowny posługujący się wskaźnikiem referencyjnym może zostać uznany za nieuczciwy (abuzywny), jeżeli:
- opiera się na deklaracjach, a nie transakcjach rynkowych,
- zasady jego wyliczania znajdują się w wewnętrznym regulaminie stowarzyszenia banków, nad którym brak było wówczas nadzoru państwowego,
- wskaźnik ten nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów finansowania kredytu przez bank.
Potencjalne korzyści dla kredytobiorców
Analiza pytań w sprawie C-630/25 pozwala wskazać na konkretne płaszczyzny, na których kredytobiorcy mogą poszukiwać ochrony swoich interesów. Rozstrzygnięcie TSUE może otworzyć drogę do następujących rozwiązań prawnych:
- Przywrócenie ekwiwalentności świadczeń: Uznanie wskaźnika za nietransparentny może prowadzić do jego wyeliminowania z umowy przy zachowaniu samej marży banku, bądź tej do całkowitego unieważnienia umowy kredytu.
- Zwrot nienależnie pobranych środków: Kredytobiorcy mogliby ubiegać się o zwrot różnicy pomiędzy ratami faktycznie zapłaconymi a ratami wyliczonymi bez uwzględnienia kwestionowanego wskaźnika, zaś w przypadku unieważnienia umowy – kapitałem kredytu.
Merytoryczne uzasadnienie wątpliwości sądu
Wątpliwości Sądu Okręgowego budzi przede wszystkim fakt, że WIBOR przed 2018 rokiem był wskaźnikiem „deklaratywnym”. Znacząca jest tez kwestia asymetrii wiedzy. Bank, jako profesjonalny uczestnik rynku, dysponował informacjami o specyfice wskaźnika, podczas gdy klient zazwyczaj otrzymywał jedynie ogólne zapewnienie o ryzyku zmiany stóp procentowych.
Pytania do TSUE mają na celu ustalenie, czy takie działanie banków było wystarczające w świetle standardów unijnych, które wymagają, by konsument mógł oszacować konsekwencje ekonomiczne zawieranej umowy.
Podsumowanie i kroki prawne
Obecnie sprawa C-630/25 (Krywiga) oczekuje na rozpoznanie przez Trybunał w Luksemburgu. Jest to standardowa procedura, która ma na celu zapewnienie jednolitej wykładni prawa w całej Unii Europejskiej.
Dla osób posiadających kredyty hipoteczne zaciągnięte przed 1 stycznia 2018 roku, obecny etap jest odpowiednim momentem na przeprowadzenie merytorycznego audytu własnej umowy. Weryfikacja treści oświadczeń o ryzyku oraz sposobu zdefiniowania wskaźnika referencyjnego pozwoli na przygotowanie się do ewentualnych kroków prawnych po ogłoszeniu wyroku TSUE.
Analiza Twojej umowy kredytowej – sprawdź swoje uprawnienia
Sprawa C-630/25 (Krywiga) może otwoerzyć nowy rozdział w sporach z sektorem bankowym. Jeśli Twoja umowa kredytowa została zawarta przed 1 stycznia 2018 roku, to zapraszamy do kontaktu, celem analizy umowy pod kątem obecności w niej klauzul niedozwolonych (abuzywnych).


![O mnie w mediach: WIBOR. Czy sądy nie przyznają rację kredytobiorcom? Adwokat obala mity [OPINIA]](https://kancelariastalski.pl/wp-content/uploads/2025/05/fountain-183702-683x1024.jpg)