Rynek kredytów konsumenckich w Polsce znajduje się w punkcie zwrotnym. Otóż, Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kompleksowy wniosek prejudycjalny, zarejestrowany pod numerem C-757/26. Postępowanie to stanowi bezpośrednią kontynuację i rozwinięcie wcześniejszej sprawy C-566/24, w której łódzki sąd zdecydował się na unikalny w skali europejskiej krok proceduralny – wniosek o reasumpcję postanowienia TSUE o umorzeniu sprawy oraz ponowne przedstawienie pytań dotyczących legalności praktyk sektora bankowego.
Przedmiotem szczegółowej weryfikacji są powszechnie stosowane przez instytucje finansowe mechanizmy konstrukcji umów kredytów gotówkowych. W grę wchodzą setki tysięcy umów kredytowych w Polsce, w których banki naliczały odsetki nie tylko od środków przekazanych klientom na konto, ale również od naliczonych opłat i prowizji. Poniższa analiza w sposób merytoryczny rozkłada na czynniki pierwsze strukturę prawną zadanych pytań, argumentację sądu odsyłającego oraz potencjalne korzyści dla kredytobiorców.
Zawiłości proceduralne: Walka o unijną zasadę skuteczności i przeciwdziałanie unikaniu precedensu
Tło proceduralne sprawy C-757/26 posiada kluczowe znaczenie dla zrozumienia determinacji sądu krajowego.
W pierwotnym biegu sprawy C-566/24 pozwany bank, po skierowaniu pytań do Luksemburga, złożył oświadczenie o uznaniu powództwa oraz dokonał wypłaty dochodzonych kwot. Celem instytucji finansowej było wykazanie bezprzedmiotowości sporu i doprowadzenie do umorzenia postępowania przed TSUE.
Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia, w oparciu o art. 213 § 2 polskiego Kodeksu postępowania cywilnego, uznał jednak to oświadczenie banku za bezskuteczne jako zmierzające do obejścia prawa oraz sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W obszernej analizie sąd odwołał się do znanej w teorii prawa koncepcji unikania precedensu przez silniejszych uczestników obrotu gospodarczego. Podmioty o dominującej pozycji rynkowej zmierzają do wygaszania spraw o charakterze systemowym za cenę jednostkowych ustępstw finansowych, aby uniemożliwić ukształtowanie się jednolitej linii orzeczniczej chroniącej ogół konsumentów.
Łódzki sąd podkreślił, że uznanie powództwa przez bank nie może automatycznie zwalniać sądu z oceny legalności umowy, a dążenie do utrzymywania mgły normatywnej osłabia pełną skuteczność (effet utile) unijnego prawa konsumenckiego. Z tego względu sąd ponowił wniosek prejudycjalny.
Czytaj też: Analiza postanowienia TSUE w sprawie C-566/24: Umorzenie postępowania a sankcja kredytu darmowego
Pozaodsetkowe koszty kredytu a podstawa naliczania odsetek kapitałowych
Głównym zagadnieniem materialnoprawnym sprawy jest wykładnia art. 3 lit. j) w związku z art. 10 ust. 2 lit. f) Dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki. Przepisy te stanowią, że stopa oprocentowania kredytu odnosi się do wypłaconej kwoty kredytu.
Sąd pyta, czy pojęcie kwoty wypłaconej dotyczy wyłącznie środków faktycznie przekazanych konsumentowi do jego swobodnego wykorzystania. Czy za wypłatę można uznać sytuację, w której bank przekazuje kwotę prowizji bezpośrednio na własny rachunek bankowy na zasadzie przekazu?
Sąd wskazał na ekonomiczną i prawną naturę odsetek kapitałowych, które w polskim prawie cywilnym (art. 359 § 1 k.c.) stanowią wynagrodzenie za korzystanie z cudzego kapitału. Prowizja sama w sobie jest wynagrodzeniem banku za udzielenie finansowania. Doliczenie prowizji do kwoty kredytu i naliczanie od niej kolejnych odsetek stanowi operację finansową, której efektem jest pobieranie wynagrodzenia od wynagrodzenia. Konstrukcja taka budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia ustawowego zakazu anatocyzmu oraz generuje rażącą nierównowagę praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta.
Czytaj też: Sprawa C-714/26: Czy oprocentowanie kredytowanych kosztów kredytu daje prawo do sankcji kredytu darmowego?
Standardy transparentności i obowiązki informacyjne banku
Trzecie pytanie prejudycjalne zostało sformułowane na wypadek, gdyby TSUE uznał, że naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów nie jest bezwzględnie zakazane przez prawo unijne.
Sąd pyta, czy art. 10 ust. 2 lit. f) i g) Dyrektywy 2008/48/WE w kontekście art. 5 Dyrektywy 93/13/EWG wymaga, aby bank w sposób jednoznaczny i wyraźny poinformował konsumenta w treści umowy, że kwotowa wartość skapitalizowanych odsetek została obliczona od sumy udostępnionego kapitału oraz kredytowanej prowizji.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TSUE wymóg przejrzystości umów nie sprowadza się jedynie do zrozumiałości pod względem gramatycznym. Postanowienia muszą umożliwiać właściwie poinformowanemu i dostatecznie uważnemu konsumentowi zrozumienie konkretnego mechanizmu wyliczania kosztów. Podanie w umowie jedynie stopy procentowej oraz łącznej kwoty odsetek, bez ujawnienia od jakiej faktycznie kwoty baza odsetkowa jest naliczana, pozbawia konsumenta możliwości podjęcia świadomej i rozważnej decyzji finansowej.
Zakres informacji przy przedterminowej spłacie oraz przy prawie do odstąpienia
Pytania czwarte i piąte dotyczą precyzji pouczeń, jakie bank musi przedstawić klientowi w dokumencie umowy.
Sąd zmierzył się z kwestią, czy pouczenie o prawie do wcześniejszej spłaty (art. 10 ust. 2 lit. r Dyrektywy 2008/48/WE) musi wprost zawierać informację o możliwości uzyskania proporcjonalnego zwrotu pobranej prowizji. Sąd odsyłający opowiedział się za poglądem, że pewność prawa wymaga jasnych granic pouczeń, lecz poddał tę kwestię pod rozwagę Trybunału.
Sąd pyta również o to, czy informacja o prawie odstąpienia (art. 10 ust. 2 lit. p Dyrektywy 2008/48/WE) musi każdorazowo i wprost wskazywać na uprawnienie do odstąpienia w terminie wydłużonym, przysługującym w sytuacji, gdy umowa nie zawiera wszystkich elementów wymaganych prawem. Sąd wskazał, że pouczenie powinno obejmować pełny i kompletny zakres gwarancji ustawowych, a nie tylko wybrane warianty.
Czytaj też: SKD czy abuzywność? Analiza wyroku TSUE C-744/24 dla Infor.pl
Przedawnienie sankcji kredytu darmowego i zasada proporcjonalności
Ostatnie dwa pytania skierowane do Trybunału Sprawiedliwości koncentrują się na materialnych i formalnych warunkach stosowania sankcji kredytu darmowego z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, stanowiącej transpozycję art. 23 Dyrektywy 2008/48/WE.
W zakresie szóstego, przedmiotem weryfikacji jest wykładnia pojęcia wykonania umowy, od którego polski ustawodawca uzależnił bieg rocznego terminu prekluzyjnego na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Część sądów krajowych uznawała, że termin ten biegnie od momentu wypłaty środków przez bank, co znacząco skracało możliwość reakcji konsumenta. Sąd odsyłający stoi na stanowisku, że interpretacja taka drastycznie osłabia ochronę konsumencką. Zdaniem sądu zasada skuteczności prawa unijnego wymaga przyjęcia, iż wykonanie umowy następuje dopiero w momencie spłaty całego zobowiązania przez kredytobiorcę, co zapewnia realny czas na wykrycie uchybień informacyjnych banku.
Z kolei w ramach siódmego, sąd odsyłający zmierzył się z kwestią zastosowania unijnej zasady proporcjonalności. Sąd zmierza do ustalenia, czy każde naruszenie wymogów informacyjnych wymienionych w dyrektywie musi automatycznie prowadzić do pozbawienia banku prawa do odsetek i kosztów, czy też zastosowanie tej sankcji powinno być powiązane z oceną wpływu danego uchybienia na sytuację konsumenta. Sąd podniósł wątpliwość, czy sankcja polegająca na przekształceniu kredytu w darmowy nie jest środkiem zbyt uciążliwym w sytuacjach, gdy uchybienie informacyjne nie wpłynęło negatywnie na decyzję klienta o zawarciu umowy.
Czytaj też: Kiedy przedawnia się możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego?
Wymierne korzyści finansowe dla kredytobiorców
Ewentualne potwierdzenie stanowiska sądu łódzkiego przez TSUE wywoła potężne konsekwencje dla polskiego sektora bankowego. Kredytobiorcy zyskają argumenty w sporach prawnych:
Prawo do Sankcji Kredytu Darmowego: Stwierdzenie uchybień w obowiązkach informacyjnych daje możliwość spłaty wyłącznie czystego kapitału bez odsetek i bez pozaodsetkowych kosztów.
Odzyskanie odsetek, opłat i prowizji: skutkiem zastosowania sankcji kredytu darmowego, będzie powstanie roszczeń wobec banków o zwrot poniesionych kosztów kredytowych.
Ochrona umów spłaconych: Przyjęcie, że roczny termin na złożenie oświadczenia liczy się od spłaty ostatniej raty, otwiera drogę do roszczeń również dla osób, które spłaciły swoje zobowiązania w przeszłości.
Dlaczego weryfikacja umowy wymaga indywidualnej strategii procesowej?
Należy wyraźnie zaznaczyć, że samo skierowanie pytań prejudycjalnych lub przyszły wyrok TSUE nie stanowią automatycznego unieważnienia zapisów każdej umowy kredytowej w Polsce. Każda umowa posiada swoją specyfikę, oraz indywidualny sposób sformułowania klauzul umownych.
Banki w postępowaniach sądowych stosują zaawansowane linie obrony, podnosząc zarzuty dotyczące przedawnienia, naruszenia zasady proporcjonalności, czy braku wykazania wpływu uchybień na decyzję konsumenta. Ocena, czy w konkretnym przypadku zasadne jest wystąpienie z oświadczeniem o sankcji kredytu darmowego, wymaga przeprowadzenia szczegółowej ekspertyzy prawnej przez pełnomocnika.
Potrzebujesz merytorycznej oceny Twojej umowy kredytowej?
Przeanalizujemy Twój kredyt konsumencki pod kątem obecności braków w obowiązkach informacyjnych. Zadbaj o swoje finanse i skonsultuj swoją sprawę ze specjalistą.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego sprawa otrzymała sygnaturę C-757/26, skoro wcześniej mowa była o C-566/24?
Sprawa C-566/24 została umorzona przez TSUE po tym, jak bank uznał powództwo. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia uznał to uznanie za bezskuteczne procesowo, wydał orzeczenie odmowne i ponowił wniosek do TSUE pod nowym numerem C-757/26.
Co dokładnie oznacza kredytowanie prowizji?
Jest to sytuacja, w której bank nie wymaga od klienta wpłaty prowizji z własnych środków przed uruchomieniem kredytu, lecz dolicza kwotę prowizji do kwoty udzielanego kredytu i natychmiast przekazuje tę część na swój własny rachunek. Od tak powiększonej kwoty bank nalicza odsetki kapitałowe.
Czy w przypadku wygranej przed TSUE bank zwróci pieniądze automatycznie?
Nie. Każdy kredytobiorca musi indywidualnie wystąpić z roszczeniem do banku lub skierować sprawę na drogę sądową, wykazując konkretne uchybienia w swojej umowie kredytowej.


